Nick w GPGNet: _Scorpio_
Klan: Black Legion Pomógł: 3 razy Wiek: 17 Dołączył: 15 Sie 2007 Posty: 515 Skąd: I co jeszcze?
Wysłany: Pon 17 Wrz, 2007 21:09 O frakcjach
UEF
Historia
Imperium Ziemi, które w końcu przeistoczyło się w Zjednoczoną Federację Ziemi (UEF), było macierzystym społeczeństwem, z którego wywodzą się pozostałe frakcje (Aeon i Cybran). Historia UEF zaczyna się od momentu, gdy podróżowanie pomiędzy innymi światami było tylko marzeniem. Dzięki innowacjom, ambicjom i twórczości Imperium rozszerzało swe granice na najdalsze krańce galaktyki. W końcu Imperium stało się tak olbrzymie, że nie mogło dłużej się utrzymać w jedności - podzieliło się na mniejsze części i zagłębiło się w chaosie i wojnach.
Jedynie rdzeń Dowódzctwa Ziemi (EarthCom), pozostałość po armii Imperium , mogło nieść pochodnię Zjednoczonej Ziemi - nowo powstałego rządu. To skierowało całą władze w jednej ręce i w końcu zainicjowało do dokładnego zaplanowania jak ponownie zjednoczyć wszystkie światy pod przewodnictwem Ziemi. Jako Zjednoczone Federacje Ziemi (UEF), ma za cel przywrócenia minionej chwały, opierająca się na ideałach braterstwa, honoru i tradycji - cnoty które same w sobie są wspaniałe. UEF pozostaje w świadomości. że chciwość i korupcja doprowadziły do upadku Imperium przez wygórowane ambicje jednostek, które zostały zastąpione przez nową, zjednoczoną wspólnotę.
Kultura
Przeciętny obywatel UEF nie różni się zbytnio od Amerykanina z XXI wieku. Są artystami, atletami, krawcami, żołnierzami i naukowcami. Stworzyli oni stabilność i porządek, lecz nie są jednomyślni jak powinni wprowadzać swe idee. Każdy z nich ma swoją opinię jak rząd powinien osiągnąć swe cele i czy UEF ma prawo do próbowania odzyskania czegoś, co utraciło dawno temu. Starożytne religie są zróżnicowane tak jak ludzie w tamtych czasach i zaczynają być motywacją dla wielu, wielu obywateli
Nawet teraz, jeśli obywatele różnią się poglądami politycznymi lub perspektywami na przyszłość, to najbardziej podstawową cechą wspólną każdego obywatela UEF jest idea braterstwa i wspólnoty. Koloniści UEF w trudnych okresach potrafią się zjednoczyć i przejść trudności razem. To dodatkowo daje pozytywny wkład do społeczeństwa i ulepszania więzi pomiędzy obywatelami. Jest to sposób życia obywateli UEF. Z tego powodu, społeczności UEF bardzo rzadko posiadały włóczęgów i bezdomnych.
Osobowości
Liderzy UEF są ekspansywni, agresywni i są autorytarni.. Wierzą oni, że jest to potrzebne do zaprowadzenia porządku w galaktyce i podstawowego dobra. Zamierzają odbudować Imperium, które upadło na początku Niekończącej się Wojny(Infinite War). Pamięć o mrocznych czasach, które nadal są, ,mogą usprawiedliwić liderów UEF z ich skrajnych przedsięwzięć do zakończenia wojny
Główną siłą jest ich potężna armia i ich główną cnotą jest porządek. Nie widzą nic złego w wykorzystywaniu technologii, włączając w to inżynierii genetycznej, by pomóc osiągnąć swój główny cel. Jednakże ciągle używają dużo uległych robotników Cybran, zwanych symbiontami przez UEF, zazwyczaj pochodzących z klonowania i będących nieznacznie zaprogramowanych by być posłusznym EearthCom. Te symbionty są integralną częścią przeżycia w koloniach. Symbionty pełnią różnorakie funkcje, od pracowników fizycznych do techników i naukowców.
CYBRANIE
Początek historii Cybran zaczyna się w końcu 2592 roku, kiedy ekspert z dziedziny cybernetyki Dr. Gustaf Brackman przeprowadził pierwszą zakończoną sukcesem operację połączenia człowieka ze sztuczną inteligencją. Stworzony symbiont był zdolny do szybszego myślenia i przetwarzania danych niż zwykły człowiek. Po tym wydarzeniu powstałó wielkie zapotrzebowanie na symbionty. Dzięki lepszym zdolnościom myślenia symbionty odgrywały całkowicie kluczowa rolę w społeczeństwie i wojsku.
Nieszczęśliwie, jak zawsze w takiej sprawie, rząd starał się kontrolować nową technologię. Brackman pod presją rządu potajemnie zainstalował "program lojalności" w AI każdego symbiontu. W krytycznym momencie, Imperium mogło kontrolować każdego symbionta, gwarantując sobie ich lojalność. Brackman dostał niewyobrażalnie dużą nagrodę za swą pracę i przeniósł się na odległa planetę, gdzie założył kolonię symbiontów. Nowi osadnicy żyli z eksportowanych technologii, lecz w końcu doszli do konkluzji, że powinni odłączyć się od Imperium.
Jednakże nie mieli na myśli wszczęcia rewolucji. Brackman wysłał pokojową petycję, by Imperium uznało ich niepodległość. Ale odkąd Imperium sprawowało całkowitą kontrolę nad symbiontami, żądanie Brackmana zostało odrzucone. Co gorsza, wniosek Doktora spostrzegano jako rebelię, co spowodowało wysłanie żołnierzy, by ją zażegnali.
Z nadchodząca inwazją na kolonię Brackman zadeklarował niepodległość i przemianował swoje symbionty na "Cybrans". Cybrans stawiali opór siłom okupanta, co doprowadziło ich do masakry. Jakkolwiek, ten akt nieposłuszeństwa mogłyby spowodować rozruchy symbiontów w całej galaktyce. Imperium oświadczyło krytyczną sytuację i uaktywniło ukryty w AI symbiontów "program lojalności".
I to zadziałało. Rebelia Cybran dobiegła końca, a symbionty uczestniczące w zamieszkach wróciły do służenia jako posłuszni obywatele Imperium. Jednakże Brackman z powodzeniem odleciał z małą grupką symbiontów na pokładzie, którym "program lojalności" został dezaktywowany. Założyli sekretną kolonię i narodzenie się Nacji Cybran stało się faktem.
AEONI
Podczas drugiej wielkiej ekspansji galaktycznej ludzkości dowódca Trent Smith z Ziemskiego Imperium dowodził grupą naukowców i kolonistów udającą się na planetę Seraphim II, której rozmiar był około pięciokrotnie większy od rozmiaru Ziemi. Wtedy po raz pierwszy rasa ludzka natknęła się na inteligentną obcą formę życia. Smith postępując zgodnie z wcześniej niesprawdzonym w praktyce protokołem, który powinien być użyty w przypadku napotkania inteligentnych przedstawicieli obcego gatunku, poddał planetę kwarantannie i odmówił nawiązywania łączności, aby nie zdradzić pozycji Ziemi. Nagrania, które zachowały się na płycie nagranej przez Smitha pokazują, że wydał on rozkaz kolonistom, którymi dowodził, aby wobec obcych � nazywanych Seraphim, ze względu na to, że ich prawdziwa nazwa była niemożliwa do wymówienia dla ludzi � użyli siły. Dokładny powód tej radykalnej reakcji jest nieznany, jednakże późniejsze badania psychologiczne zapisów Smitha wskazują wyraźną tendencję do brutalnych reakcji w przypadku zetknięcia się z nieznanymi sytuacjami.
Gwałtowna reakcja Smitha przeszkodziła nawiązaniu rozmowy pomiędzy dwoma rasami. Seraphim unikali ludzi, kiedy to tylko było możliwe. Jako jedyna bliższy kontakt z Seraphim nawiązała biolog ludzkiej kolonii dr Jane Burke. Po jakimś czasie dołączyli do niej inni i ta mała grupa zaczęła regularne wizyty i naukę u Seraphim. Seraphim nauczyli ludzi jak rozwinąć mechanikę czasową i kwantową. Co ważniejsze przedstawili swój filozoficzny punkt widzenia, który był niewyobrażalny dla ludzkiego umysłu, ze względu na skomplikowany sposób postrzegania pokoju i miłości, który całkowicie zmienił ich pogląd na Wszechświat.
Kiedy Smith dowiedział się o kontakcie Burke z obcymi doszedł do wniosku, że zrobiono jej pranie mózgu. Poprowadził pozostałych imperialnych kolonistów do masowej samobójczej kampanii mającej na celu zniszczenie obcych i planety Seraphim II. Pomimo rzekomych tysiącleci pokoju i miłości siły UEF zostały zaskoczone przez dziwne i, co ważniejsze, bardziej zaawansowane od własnych machiny wojenne obcych. Gdy już wydawało się, że siły Smitha ulegną potężniejszym i liczniejszym siłom wojowników Seraphim ich naukowcom udało się stworzyć odmianę wirusa, która nie była podobna do niczego spotykanego na Seraphim II. Zamieszkująca go rasa została całkowicie zaskoczona, pomimo najmocniejszych starań dr Burke zdołano jedynie spowolnić śmiertelne następstwa. Cała atmosfera została zainfekowana do tego stopnia, że wszyscy Seraphim zostali poddani działaniu wirusa. Podczas ostatnich kontaktów obcych z ludźmi Seraphim zdecydowali się nauczyć Burke tak dużo jak to tylko możliwe o ich �Drodze�. Podczas jednej z tych lekcji Burke doświadczyła wizji rozdartej galaktyki, w której gwiazdy pozbawione swoich źródeł energii wygasały, planety były niszczone, zaś skala w jakiej pozbawiano życia była niemożliwa do wyobrażenia. Wtedy to Burke przekonała się, że �Droga� Seraphim stanowi jedyny środek mogący powstrzymać Imperium przed zniszczeniem wszystkiego.
Ponad 100 lat później, po wielu nieudanych próbach wysłania sond i straceniu licznych ekspedycji przez Imperium do Ziemi dotarła wiadomość. Była ona prosta w swej treści: obecni koloniści Seraphim II, nazywający siebie teraz Aeon Illuminate, proponują Imperium udział w naukach mądrej obcej rasy i podzielenie się �czymś pięknym�. Zgodnie z przewidywaniami Aeon cała komunikacja została zerwana przez Imperium, które wysłało siły zbrojne w celu kwarantanny Seraphim II. W oczach Aeon przeznaczenie Imperium polegające na staniu się niszczycielem światów zostało wypełnione.
Nick w GPGNet: Karol
Klan: TCL Pomógł: 1 raz Wiek: 19 Dołączył: 02 Kwi 2007 Posty: 361 Skąd: Warka
Wysłany: Pon 17 Wrz, 2007 21:30
kosai, popieram kosa ma racie i witaj przyjacielu
ps temat można by przerzucić do rasy i jednostki ????
ps2 anie k***a mam przeca prawa modera w tym dziale
;p
_________________ "Sic vic pacum para bellum", to po łacińsku.
Jeśli chcesz pokoju, przygotuj się na wojnę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach