Nick w GPGNet: Rafaelo123
Klan: DR4
Nazwa w steam: Nie mam
Dołączył: 27 Lip 2010 Posty: 1 Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: Wto 27 Lip, 2010 15:11 Harakiri
Wymyśliłem ostatnio strategię, która może być użyta tylko w ostateczności (chyba że ktoś chce się rozwalić na początku gry). Gdy nie ma już szans na wygraną,a twoja baza została zniszczona. Harakiri polega na zdetonowaniu ACU w bazie wroga. Po prostu idziemy naszym ACU do bazy wroga, po drodze obrywamy od jego jednostek, a gdy dojdziemy do centrum bazy, ACU zostaje zniszczony. Jest przy tym niezła demolka i jest to efektowny trick jeżeli uda nam się dotrzeć do wrogiego ACU.
Wadami tej techniki są :
1. Nie zawsze uda nam się dotrzeć do bazy wroga (dlatego lepiej używać jej na małych mapach.
2. Można jej użyć tylko raz (w sumie nic nadzwyczajnego)
Nick w GPGNet: Zbyszko
Klan: Lotherine Pomógł: 7 razy Wiek: 17 Dołączył: 20 Cze 2007 Posty: 882 Skąd: Szamotuły
Wysłany: Wto 27 Lip, 2010 15:59
hmm szczerze, to nie jest to zbyt odkrywcze... commbomby znane są od zamierzchłych czasów i praktycznie każdy kto pograł trochę kiedyś to stosował ;p(co jest często uważane za lamerskie, szczególnie w grach w kilka osób)
Z twojego posta wnioskuje, ze grasz w trybie gry "Supremacja" czyli wyniszczenie. Normalnie gra sie na "Zabójstwo", czyli jak tracisz acu to przegrywasz. Dlatego tez to takie samobojstwo. Uzywane czesto w 1vs1 do remisow ;p I naprawde jak Zbyszko wyzej napisal, nic odkrywczego...
Nick w GPGNet: reggirT
Wiek: 20 Dołączył: 01 Cze 2008 Posty: 285 Skąd: Mrągowo
Wysłany: Wto 27 Lip, 2010 17:56
Są lepsze sposoby na to, by twój ACU znalazł się w bazie wroga.
Zapakuj ACU w transporter T2 i poleć do tej bazy, choć pamiętaj, że może zostać zestrzelony przez wrogie lotnictwo.
Można też ulepszyć comma w teleport. Ten sposób jest kosztowny, choć u Cybran może nie być atakiem samobójczym, wręcz przeciwnie (tzw. tele+laser, czyli ulepszenie comma o te dwie rzeczy, teleport do acu wroga, zabójstwo, ucieczka do swojej bazy via teleport), lecz nie zawsze się udaje.
u mnie praktycznie zawsze byla to samobojcza misja, bo nagle wszyscy w late game zaczeli kolo swych acu zbierac wojo lub PD, jesli przeciwnik byl cybranem. Ale coz...jesli ktos nie ma nic do stracenia...(tu specjalne pozdro dla krisa, koffamy cie!)
Nick w GPGNet: Kris_Dourel
Klan: Looking For Party [LFP] Pomógł: 22 razy Wiek: 17 Dołączył: 04 Maj 2007 Posty: 1602 Skąd: brać warny?
Wysłany: Sro 28 Lip, 2010 00:53
Mortis napisał/a:
(tu specjalne pozdro dla krisa, koffamy cie!)
Kosie zrobiłem przez przypadek, po prostu miałem skopane BO i sobie spontanicznie poszedłem, niestety wam ten incydent pozostał wam najbardziej w pamięci. Ta prawdziwa fascynacja zaczęła się gdy Zbysio i Kaktus pokazali mi swoją zajefajną taktykę (POZDRO xP), która tylko i wyłącznie kontrował Ozon (kilka razy nie doceniłem zasięgu Perców )
Nick w GPGNet: Deldrinov
Klan: TFU
Nazwa w steam: deldrin666 Pomógł: 18 razy Wiek: 18 Dołączył: 17 Lut 2008 Posty: 608 Skąd: Tychy
Wysłany: Czw 29 Lip, 2010 18:39
kris, a pamiętasz jeszcze grę na drake's i ten tekst "can you wait few seconds? I've got something to do"
poza tym bardzo mi się podobało wykorzystanie tej taktyki na mortisa na Sung Island ja zrobiłem na surowcach od krisa T2 transport i bombera, a mortis szybkiego lojaliste, zginąłem ale sekunde potem mortis padł od mojego bombera
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach